Menu

Modlitwa Jezusowa - bardzo krótkie wprowadzenie (opr. miękka) wyprzedaż 10/18 (-22%)

Cechy produktu

  • ISBN 9788373546219 
  • Oprawa miękka 
  • Wydawnictwo Tyniec 
  • Ilość stron 88 
  • Rok wydania 2016 

Opis

Jeden ze współczesnych psychiatrów we wstępie do swej książki o śmierci ojcostwa, pyta: „Czy można uczyć dzieci modlić się, skoro Bóg jest martwy?" I zaraz dodaje: „Ale jeśli nie będziemy uczyć ich modlitwy, przekażemy im świat z pustym niebem. Czy w takim świecie jeszcze można żyć?" Intuicja, które przenika te słowa, pokazuje jak na rąk ważność i powagę modlitwy, choćby jeśli ów psychiatra podchodzi do problemu w sposób nie do końca właściwy: kwestia istnienia bądź nieistnienia Boga staje się sprawą czysto praktyczną, nie obiektywną prawdą. Modlitwa, posługując się określeniem Ewagriusza z Pontu(zm. 399 r.), to „obcowanie umysłu z Bogiem" (przez umysł należy rozumieć całą ludzką istotę). To, co polski tłumacz oddał jako „obcowanie", należałoby tłumaczyć bardziej opisowo: pełne ufności przebywanie z kimś, wynikające z ufności otwarcie się przed kimś. Jak zatem widzimy chodzi o głęboką więź z Nim i wprowadzenie Go w najbardziej tajne dzieje naszej duszy. W jaki sposób osiągnąć taką zażyłość z Bogiem tym bardziej, iż nasze codzienne modlitwy mogą przypominać trochę „klepanie" martwych formułek? W jaki sposób sprawić, by stare drzewo na nowo zakwitło?

Starożytni mnisi widzieli drogę do takiej modlitwy w praktyce przyzywania Imienia Jezus – modlitwie Jezusowej. Polega ona na regularnym powtarzaniu modlitewnej formuły (np. Panie Jezu Chryste, Synu Boga żywego, zmiłuj się nade mną, grzesznikiem). Oprócz wierności tej praktyce niezbędne jest unikanie grzechu (z zasady gniewu i nienawiści) i uczestnictwo w sakramentach. Ostatecznie ma to doprowadzić do połączenia poszczególnych części dnia w jeden hołd składany Bogu – starożytni autorzy powiedzieliby o ciągłym chodzeniu w Bożej obecności. Nicią łączącą te wszystkie części jest wzywanie Imienia Jezus za pomocą wspomnianego modlitewnego wezwania.

Wierne praktykowanie modlitwy Jezusowej ma doprowadzić do modlitwy serca. Co to znaczy? Serce oznacza totalność człowieka, to, co decyduje o tym, kim on jest. We współczesnej polszczyźnie trudno znaleźć synonim – może byłoby nim istnienie bądź człowieczeństwo? Jeden z autorów pisze:

Serce jest ośrodkiem nie tylko świadomości, ale i tego, co nieświadome, nie tylko duszy, ale i umysłu, nie tylko umysłu, lecz i ciała, nie tylko tego, co zrozumiałe, lecz i tego, co niepojęte; słowem: serce jest centrum absolutnym.



Opinie - 0 opinii

+ Dodaj opinie

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.