Menu

Kapitał i kapitalizm XXI wieku czyli o błędnej teorii do destrukcyjnych reform Pikettyego (opr. miękka)

Cechy produktu

  • ISBN 9788364599118 
  • Oprawa miękka 
  • Autor George Reisman 
  • Wydawnictwo Fijorr Publishing 
  • Ilość stron 131 
  • Rok wydania 2015 

Opis

Thomas Piketty[1] i jego Kapitał w XXI wieku, to kolejna pozycja napisana poprzez przedstawiciela klubu ludzi o mentalności antykapitalistycznej, takich jak choćby Jeremy Rifkin[2], Naomi Klein[3] oraz laureaci ekonomicznej nagrody Nobla za rok 1981 James Tobin[4], za rok 2008, Paul Krugman[5], i w roku 2014, Jean Tirole[6] iż wymienię wyłącznie tych bardziej znanych. W Polsce do grupy tej należą m. In. Prof. Prof. Zdzisław Sadowski, Ryszard Bugaj, Stanisław Gomułka[7]. Slogan, który najlepiej charakteryzuje ten kierunek brzmi: maksimum równości i etatyzmu, przy minimum wolności i rynku. Zacietrzewienie klubowiczów antykapitalistycznych jest tak silne, iż ludzie ci gotowi pójść na kompromis z samym diabłem a solidnie: poprzeć nieudolne państwo byleby tylko dostało się kapitalistom. Dla zmylenia czujności biznesu, występują nierzadko w roli obrońców konkurencji (byle świetnej), pionierów wolnego rynku (byle dostosowywanego), wojowników o sprawiedliwość (byle społeczną), oraz czempionów wzrostu gospodarczego (byle jednostajnego). W głębi serca jedynym modelem gospodarczym, jaki im odpowiada jest kolektywizm, monopol, a także władza namaszczonych elit, do których ludzie ci aspirują. Gardzą przy tym przedsiębiorczością, indywidualizmem, a zwłaszcza wolnością osobistą, przed którą nas intensywnie bronią.
Książka Thomasa Piketty'ego to najświeższa wydana w kwietniu 2014 roku pozycja wpisująca się w tematykę antykapitalistyczną. To, że George Reisman[8] zajął się nią nie wynika z jakichś szczególnych talentów czy odkrywczych myśli francuskiego ekonomisty (ekonomisty?); z tego, że autor książki kwestionuje w niej zasady ekonomii wolnorynkowej, takie jak podział pracy, konkurencja, preferencja czasowa, czy przedsiębiorczość. Nie on pierwszy, nie on jeden. Ignorancja w ekonomii szerzy się od lat, i to nawet wśród laureatów Nagrody Nobla, o czym świadczy chociażby aprobata z jaką spotyka się wśród niektórych noblistów absurdalna polityka monetarna banków centralnych Japonii, Stanów Zjednoczonych czy ostatnio także Unii Europejskiej. Tym, co Reismana niepokoi wyjątkowo jest entuzjazm, wręcz uznanie ze strony tzw. Elit intelektualnych Zachodu wobec książki Piketty'ego, a istotnie wobec jego niechęci do kapitału i kapitalizmu.

Opinie - 0 opinii

+ Dodaj opinie

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.