Menu

EBOOK Litwa za Witolda

Cechy produktu

  • ISBN 9788379502226 
  • Autor Józef Ignacy Kraszewski 
  • Wydawnictwo Armoryka 
  • Ilość stron 301 
  • Rok wydania 2014 

Opis

Wśród weselnych, trwających jeszcze w Krakowie obrzędów, uczt, godów i turniejów, rodzina Władysława Jagiełły, jego rodzeni i stryjeczni podpisywali zrzeczenia się, zaręczenia poddaństwa i wierności, które w tym roku i następnych kilkakroć powtórzyli. Litwa połączona z Polską dawała jej hołdowników nowych: Dymitra Korybuta ks. Nowogrodu Siewierskiego, który z bojarami swej ziemi wyrzekał się wprzód przyjętego poddaństwa w. Ks. Moskwy Dymitrowi! Skirgiełłę ks. Połockiego i trockiego, Aleksandra-Wigunta Kiernowskiego, Wasyla Pińskiego, Włodzimierza Kijowskiego, Szymona Lingweneja ks. Mścisławskiego i rządcę W. Nowogrodu, Witolda ks. Naówczas podlaskiego i części Rusi Wołyńskiej, Teodora Lubartowicza książęcia włodzimierskiego, Jerzego Dowgota (?), Jerzego i Andrzeja Michałowiczów, Teodora Daniłowicza ks. Ostrogskiego z bratem Michałem i wielu innych. Ci wszyscy, jeśli nie zaraz, to później nieco Polsce i jej królowi wierność zaprzysięgli bez oporu. Król Jagiełło królowej Jadwidze i panom polskim dawał zakładników na dotrzymanie paktów i wszelkiego, do czego się zobowiązywał; ci, acz mogli być przytrzymani w Krakowie, gdy raczej dla formy wyłącznie jak przez niedowierzanie jakieś wyznaczeni byli; – otrzymali zaraz pozwolenie powrotu do ziem swych, z obowiązkiem wyłącznie przybycia na każde zawołanie. Zakładnikami wyznaczeni i przyjęci byli: ks. Skirgiełło, Witold, Michał książę Zasławski, Teodor Lubart Włodzimierski i syn Jerzego Jan ks. Bełski. Gdy się to dzieje w Krakowie, a Jagiełło oddalić się z Polski dla obrony swych granic nie może; Krzyżacy, nim obszerniejsze siły zebrać potrafili, wpadli tymczasem w Litwę z żołnierzem, jaki był na pogotowiu, korzystając z nieobecności króla, książąt i kraju otworem stojącego; bo panowie litewscy, zapewne z rozkazu Jagiełły, pozostali dla narady, przysposobienia ludu do chrztu i wywrotu bałwanów w Wołkowysku. Mistrz inflancki we dwa oddziały wpadł od Dźwiny na Litwę, inny oddział z Rusinów w Smoleńsku i Połocku zaciągnionych złożony, pod wodzą Andrzeja Wingolda, który świeżo Połock swój i to, czego nie miał poddał był Zakonowi; – wpadł także pustoszyć w granice litewskie... Tak zaczyna się to dzieło Kraszewskiego.


darmowy fragment:

Opinie - 0 opinii

+ Dodaj opinie

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.