Menu

Wizerunki człowieczeństwa, rytuały powszedniości - Artur Tanikowski

Cechy produktu

  • ISBN 9788324215416 
  • Autor Artur Tanikowski 
  • Wydawnictwo Universitas 
  • Ilość stron 386 
  • Rok wydania 2011 

Opis

Leopold Gottlieb (1879-1934) należy do tych artystów, których losy i dzieło wymykają się prostym klasyfikacjom. Modernista, lecz nie radykalny, w Wiedniu, Krakowie i Paryżu trzymał rękę na pulsie rodzącej się na jego oczach innowacyjności, a równocześnie toczył twórcze dialogi z różnorodnymi tradycjami malarstwa. Zanim stał się (na krótko) „ekspresjonistą polskim” (formistą), był w pierwszych latach XX wieku ekspresjonistą „młodopolskim”, czyli jednym z przedstawicieli wczesnego ekspresjonizmu w łagodniejszej aniżeli austriacka czy niemiecka formule tego nurtu, sporo zawdzięczającej jeszcze naturalizmowi i symbolizmowi. Polski patriota, ochotnik -legionista, nigdy nie wyrzekł się swych żydowskich korzeni. Z drugiej strony: progresywny Żyd–kosmopolita zaangażowany w polskie życie artystyczne, lecz też znajdujący fanów swej sztuki pod zróżnicowanymi szerokościami geograficznymi. Nie przeszkadzało mu to – przynajmniej momentami – sympatyzować z syjonizmem. Odkrywany za młodu w Kołomyi, doceniony w Barcelonie, kolekcjonowany z zapamiętaniem w Stanach Zjednoczonych. Przyjaciel Diego Rivery i Witolda Wojtkiewicza, portrecista Picassa i Żeromskiego, malarz Chrystusa jako żebraka i Modlących się Żydów. Przenicowanie przedstawionych wyżej w esencjonalnym zarysie zagadnień i pozornych paradoksów, które przyniosły ze sobą życie i twórczość najmłodszego z licznej rodziny Gottliebów, było przez mnóstwo lat niemożliwe. Powody takiego stanu rzeczy były różnorodne: m.in. Rozproszenie prac malarza po wielu krajach i kontynentach przy stosunkowo nielicznej ich występowaniu w polskich muzeach, niełatwy dostęp do literatury przedmiotu.

Autor niniejszej książki pragnie zmienić ten stan rzeczy, wykazując przy okazji, iż „kłopot z Gottliebem” to przeważnie przysłowiowy kłopot bogactwa, wynikający z postawy samego artysty – z samoświadomego i konsekwentnego wyboru podwójnej tożsamości kulturowej i narodowej. Ten polski Żyd czy – jak kto woli – żydowski Polak postrzegał swą dynamiczność artystyczną i pozaartystyczną za każdym razem w ścisłym powiązaniu z wysokimi standardami etycznymi.


gratisowy fragment:

Opinie - 0 opinii

+ Dodaj opinie

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.