Menu

Brygada śmierci. Pamiętnik więźnia Sonderkommando (opr. broszurowa)

Cechy produktu

  • ISBN 9788365902177 
  • Oprawa broszurowa 
  • Autor Leon Weliczker Wells 
  • Wydawnictwo Mireki 
  • Ilość stron 232 
  • Rok wydania 2019 

Opis

Aby trupy się nie zsuwały, kładzie się grubsze trupy na krańcach. Gdy już gotowa jest jedna powłoka, o równej powierzchni, wówczas kładzie się znowu pod sznur szpaltowane drzewo w odstępach półmetrowych i w tym samym kierunku, w którym kładziono trupy.

dzisiaj następuje druga warstwa trupów, lecz już ułożonych w kierunku poprzecznym w stosunku do poprzedniej warstwy. I tak coraz wyżej i wyżej wciągamy warstwę za powłoką równomiernie, tak że stos z boku widziany wygląda jak trapez wyrysowany linijką na papierze.

Z początku układamy stosy liczące po pięćset, a później po siedemset pięćdziesiąt trupów. Gdy wprawiliśmy się, liczba trupów na stosie doszła do dwóch tysięcy i więcej. Na stos wchodzą tragarze po dylach z nabitymi listewkami, jak na budowie.

Tragarze, będąc na stosie, zrzucają z noszy trupy i wracają po dalsze. Na górze znajdują się dwaj tzw. Układacze i oni każdego trupa kładą na odpowiednie miejsce, wedle jego wagi i wielkości. Trupów wyciąga się tu mało, bo trzeba nieraz kopać przez cały dzień, aż się natrafi na trzydzieści–czterdzieści trupów.

W ten sposób w ciągu całego tygodnia układa się stos, zaś w sobotę się go podpala. Podpalanie stosu wygląda następująco: całą płaszczyznę stosu i boki oblewa się kilkoma wiadrami benzyny. Następnie obwija się szmatą pal półmetrowej długości, podpala się szmatę i wrzuca się ją na stos.

Powstaje taki wybuch, że aż niebo robi się czarne od dymu. Za pierwszym razem ten nowy wynalazek nie miał powodzenia. Cały stos się rozpadł i ogień zgasł. Zaczęto pompą pryskać oliwę, nakładać drzewa, wyciągać wszystkie trupy żelaznymi hakami i później z powrotem je wrzucać do ognia.

Jak wysoki jest taki stos? Zależy to od tego, czy trupy są świeże czy całkiem zgniłe, czy są to sami mężczyźni, czy także są prócz nich kobiety i dzieci. A jak długo taki stos się pali? To zależy od tego, czy trupy są w ubraniach czy nie.

W ubraniach palą się gorzej. Zależy to również od tego, czy trupy są zgniłe. O ile są zgniłe, palą się gorzej. W każdym razie różnica czasu spalenia pomiędzy stosem trupów zgniłych a świeżych wynosi jeden dzień.

najmocniej jednak czas spalenia zależy od naszej praktyki, od wprawy w robocie. I tak np. Taki sam stos, którego spalenie trwało początkowo cały tydzień, przy czym zużyto sporo oliwy, ostatnio pali się nie więcej aniżeli dwa dni i to w ogóle bez oliwy, przy zużyciu piątej części poprzedniej ilości benzyny i połowy mniej drzewa.

fragment książki

Opinie - 0 opinii

+ Dodaj opinie

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.