Menu

Fikołki na trzepaku. Darmowy odbiór w niemal 100 księgarniach!

Cechy produktu

  • ISBN 9788375063592 
  • Wydawnictwo Zysk 

Opis

Fikołki na trzepaku to zbiór literackich pocztówek z dzieciństwa. Zapamiętane i "zatrzymane w kadrze pamięci" podwórko, szkoła, wakacje i życie rodzinne.Ta pamięć jest utkana ze szczegółów - barw, kształtów, zapachów smaków, zdarzeń. W miarę możliwości widziana oczami, umysłem dziecka - spisywana bez komentarza mnie (autorki) dzisiejszej.Jest tu klimat domu, zwykłej podstawówki na Kępie, przyjęcia u dziadków, aromat wsi białostockiej w trakcie żniw i zacisze bezpiecznego podwórka, kolorowe rajstopy...Znaleźć tu można też muzykę z dawnych lat - nazwiska wykonawców, zespoły, aktorów i aktorek - czyli gwiazd ówczesnych.Patchwork ze wspomnień, z naszych najmłodszych lat, jakże innych aniżeli dzisiejsze dzieciństwo naszych dzieci i wnuków.Twoja pamięć mnie oszołomiła, a jeszcze bardziej narracja malująca obrazy z przeszłości z taką swobodą i tak barwnie, że czyta się tekst na jednym oddechu - tak jak słucha się fantastycznej symfonii.Agnieszka DuczmalKalicińska z właściwą sobie lekkością tka portret rodzinny, ale jest też czujnym obserwatorem zdarzeń i wrażeń, odnotowującym PRL-owską rzeczywistość z kronikarską wręcz pieczołowitością. Po lekturze Fikołków na trzepaku pozostał mi kojący smak chleba posypanego cukrem.Joanna Laprus-MikulskaRedaktor naczelna miesięcznika "BLUSZCZ" Poczet portretowy w/g klatek schodowych idących w panoramę PRL-owskich najprzeróżniejszych postaci, plus dalsze retrospekcje rysowane śmieszną, dziecięcą kreską, okiem dziecka - PYSZNE! ale pod egidą 53 (nr Międzynarodowej - naszego bloku) to się nie miało prawa nie udać, 53 to ósemka, a osiem to... OPOKA.Marek Barbasiewicz, (Międzynarodowa 53 - III klatka schodowa)Małgorzata Kalicińska - dojrzała już kobieta, lecz była dzieckiem, jak my wszyscy.Spędziła dzieciństwo na Saskiej Kępie, wisząc na trzepaku, albo jeżdżąc zimą na łyżwach, na ślizgawce. "Zdolna ale leniwa" - jak pisywała pani w dzienniczku, i to nie tylko w podstawówce. Ponieważ była grzeczna - zamiast przeszkadzać, obserwowała i zapamiętywała to, co dookoła niej się działo. Nie piła, nie paliła fajek w parku, nie wagarowała, ale i tak przynosiła uwagi w dzienniczku: "Małgosia pobiła się z Andrzejem". Temperamentna - znaczy. Wyrosła na w miarę normalną kobietę. Ma dzieci, lubi gotować rosół i pisze...

Opinie - 0 opinii

+ Dodaj opinie

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.