Menu

Otwórz serce, zamiast łamać sobie głowę (opr. miękka)

Cechy produktu

  • ISBN 9788362185115 
  • Oprawa miękka 
  • Autor Nidiaye Safi 
  • Wydawnictwo HARTIGRAMA 
  • Ilość stron 256 

Opis

Bestsellerowa książka znanej psychoterapeutki niemieckiej o skupionej na ciele pracy z sercem. To technologia skoncentrowanego postrzegania, w której przez obserwację objawów fizycznych i reakcji własnego organizmu, odkrywa się w sobie te wyparte uczucia, które stoją za aktualnymi problemami życiowymi, ale są głęboko schowane w pokładach podświadomości. Gdy uświadomimy sobie te emocje i otworzymy na nie swoje serce (rozumiane jako centrum uczuć człowieka), będziemy w stanie rozwiązać problemy wewnętrzne oraz takie, które wynikają z uwarunkowań zewnętrznych i przezwyciężyć konflikty i uruchomić cykl samouzdrawiania. Metodę Safi Nidiaye mogą z powodzeniem stosować świadome osoby ze wszystkich grup wiekowych. O autorce Safi Nidiaye (ur. W 1951 r. We Fryburgu Bryzgowijskim w Niemczech) jest jedną z najmocniej poczytnych niemieckojęzycznych autorek w zakresie psychoduchowej pomocy życiowej. Na początku lat 90. Rozwinęła na podstawie praktyki medytacyjnej wspomnianą „ześrodkowaną w ciele pracę z sercem – meto­dę samopostrzegania, która w międzyczasie zyskała obszerne uznanie jednocześnie w kręgach czytelników, jak i wśród terapeutów. Z jej pomocą osiągnąć można rozwiązanie problemów życiowych, uwolnienie od wielu dolegliwości fizycznych oraz przebudzenie z fałszywych identyfikacji. Safi Nidiaye mieszka obecnie w Pirenejach wraz z mężem, malarzem Francisem Gabrielem. Autorka przekazuje zasady ześrodkowanej w ciele pracy z sercem podczas pięciodniowych intensywnych seminariów i w czasie kursów wakacyjnych. Oprócz tego kształci zainteresowane metodą osoby i terapeutów, którzy chcą popularyzować tę wyjątkową technikę w szerszych kręgach. Cytaty: „Wasze serce jest rdzeniem Waszej istoty. Jest ono miejscem, w którym jesteście w pełni sobą, a zarazem połączeni ze wszystkim, co istnieje. To, co – jak mówi Biblia – „myślicie w sercu, jest tym, co naprawdę myślicie. To, co czujecie w sercu, to Wasze prawdziwe, najgłębsze, autentyczne uczucia. To, za czym tęskni Wasze serce, jest tym, za czym tęsknicie w rzeczywistości. To, co wiecie w Waszym sercu, jest wewnętrzną pewnością, którą odczuwacie wewnątrz Waszego jestestwa. W sercu mieszka Wasza prawda. I naturalnie nie ma nic spektakularniejszego, nic prostszego i nic, co dawałoby obszerniejsze zadowolenie, niż życie swoją prawdą. Życie tym, co czujemy i wiemy, iż nie tylko w większości odpowiada nam samym, ale że w ogóle jest tym, co dla nas właściwe. Jak więc nasz rozum może się temu przeciwstawić? „Znam wielu ludzi próbujących unikać bólu poprzez zajmowanie się duchowymi ideami, na przykład starając się sobie wmówić, iż wszystko nie jest do końca takie złe, ponieważ nie jest to w ogóle realne (...). Ale to oznacza zaprzeczenie części swej istoty cierpiącej oddzielnie i w ograniczony sposób. Kończy się to ponownie wyparciem prawdziwych uczuć i według mego doświadczenia nie prowadzi do przebudzenia i oświecenia, ale przynosi rozłam, pozorną wiedzę i pozorną świętość. Uważamy wówczas, że wiemy, co jest na rzeczy, zamykając się w istocie sprawy na połowę rzeczywistości. „Wróćmy jednak do pozytywnych emocji. Odkryłam,prawidłowo jest zajmować się nimi równie, jak tymi negatywnymi. Zamiast po prostu myśleć, iż się cieszę i zamiast sygnalizować o tym komuś, przeżywam świadomie radość także jako stan cielesny i przyznaję jej miejsce w moim sercu. „najszczególniej pozytywnym ze wszelkich pozytywnych uczuć jest tęsknota. Tęsknota jest najsilniejszą kreatywną siłą w tym Wszechświecie. Tęsknota jest tym, z czego wszystko powstaje. Tęsknota jest tym, co przyciąga do siebie ludzi i rzeczy. Tęsknota jest twórcza. Kiedy tęsknicie za czymś z największej głębi Waszego serca i gdy bez ograniczeń mówicie „tak tej tęsknocie, tworzy ona wytęsknioną rzeczywistość. Kiedy i w jaki sposób – tego nie da się przewidzieć. Naturalnie staje się to trudne, gdy Wasza tęsknota obejmuje los innych ludzi, którzy być może posiadają zupełnie inne pragnienia niż Wy. „Ludzie traktują różne rzeczy jak problem. Dla jednego problemem będzie sytuacja, w której jest bezradny i nie może się zdecydować. Dla innego sytuacja, gdy się złości albo boi, albo także gdy traci coś, co było dla niego wartościowe. Gdy tęskni za czymś, czego nie może dostać. Gdy czuje się niesprawiedliwie potraktowany albo gdy jest zazdrosny o coś albo o kogoś. Żaden z tych stanów nie byłby sam w sobie problemem, lecz my robimy z tego problemy, ponieważ ich nie akceptujemy. Nie możemy ich zaakceptować, gdyż nie nauczyliśmy się, że zazdrość o kogoś albo o coś, bezradność, beznadzieja, smutek, tęsknota, złość i tym podobne nie są niczym więcej niżeli przemijającymi stanami nastroju, które należy tylko prawdziwie poczuć, aby się zmieniły.

Opinie - 0 opinii

+ Dodaj opinie

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.